Salzburg - "Zamek Solny", to trzecie miasto, które odwiedziłyśmy. Miasto Mozarta - to tutaj urodził się znany kompozytor.
🌍 Lista miejsc do zobaczenia i zrobienia:
Stare Miasto
Jak w
większości miejsc, najatrakcyjniejsze są uliczki starego miasta pełne
reprezentacyjnych kamieniczek, a także same budynki będące
architektonicznymi arcydziełami.
Most Makartsteg
Most
wisi nad rzeką Salzach, a jego nazwa upamiętnia
malarza Hansa Makarta, pochodzącego z Salzburga. Często jest również
zwany Love Lock Pedestrian Bridge, jako że obwieszony jest kłódkami
zakochanych.
Most Makartsteg
Twierdza Hohensalzburg
Twierdza,
forteca, a tak naprawdę jeden z największych średniowiecznych zamków w
Europie. My do środka nie wchodziłyśmy, ale z zewnątrz robi bardzo
imponujące wrażenie.
Twierdza Hohensalzburg
Katedra św. Ruperta
Ogromna
budowla znajdująca się przy samym rynku, dzięki czemu trudno ją
przeoczyć. Tak trudno, że przy pierwszym pobycie nie zwróciłyśmy na nią
uwagi. Do środka można wejść za darmo. Natomiast z góry, wzdłuż organów,
można ją zwiedzić podczas wizyty w DomQuartier.
Katedra św. Ruperta
DomQuartier
Jest
to rezydencja arcybiskupów - obecnie jedno z największych muzeów
Salzburga. Można tutaj zobaczyć apartamenty, galerię sztuki i muzeum
katedralne, a także wejść na chór Katedry Salzburskiej.
DomQuartier
DomQuartier
DomQuartier
DomQuartier
DomQuartier
DomQuartier
Wurst i punsch
Pobyt w Austrii nie może się również obyć bez zjedzenia kiełbasy (wurst).
My postawiłyśmy na taką z serem w hot dogu. A że wypadałoby czymś zapić -
wybrałyśmy nasz ukochany poncz.
Nocleg
Tym
razem również wygrał Couchsurfing. Pamiętajcie! Zawsze doczytujcie z
kim będziecie spać. Niezłą niespodziankę zrobił nam nasz dodatkowy
współlokator - rottweiler. Uwielbiamy psy, a ten był naprawdę
przekochany. 8-miesięczny chrapiący szczeniak to raj dla oczu, ale
niekoniecznie dla uszu. Gdy spał cały dzień - w nocy był nie do
zniesienia. W ten sposób, gdy pierwszą noc przeimprezowałyśmy z
człowieczym hostem Alexem, to podczas drugiej nie zmrużyłyśmy oka dzięki
Aresowi 🐕 Mimo wszystko, to on jednak sprawił, że ten pobyt był
lepszy, a Salzburg bardziej godny zapamiętania.
Nam
Salzburg niezbyt przypadł do gustu. Może przez pogodę, bo cały czas
było pochmurno, albo padało, albo przez to, że po prostu nie był w
stanie dorównać Wiedniowi i Hallstatt, z których dopiero wróciłyśmy. Czy
warto tam pojechać, musicie zdecydować sami. Może pomoże w tym filmik z
naszego wyjazdu 🠟
Pierw
miała być Portugalia, później Norwegia, a stanęło na Austrii. Czy był
to najlepszy wybór? Jak kiedyś będę miała porównanie to się wypowiem.
Jak na ten moment, lepszego zakończenia roku nie mogę sobie wyobrazić. W
końcu Sylwester w Wiedniu, jest uznawany za jeden z kilku najlepszych w
Europie!
Wiedeń
- stolica i największe miasto Austrii. Piękne, wystawne budynki, mimo
różnych stylów, tworzą spójność architektoniczną, która nadaje
niepowtarzalny urok temu miastu.
🌍 Lista miejsc do zobaczenia i zrobienia:
3 pałace:
Jednymi z przykładów niezwykłej architektury, są właśnie pałace.W
środku nie zawsze można było robić zdjęcia, ale z zewnątrz te miejsca
prezentowały się równie okazale. Do Belwederu nie weszłyśmy - kolejka
była na tyle długa, że nam się odechciało. Wystarczająco wystałyśmy się
pod Hofburgiem pierwszego dnia 😅 Warto było jednak swoje odstać, bo
dzięki audioguide'owi, mamy okazję poznać całą historię mieszkańców
rezydencji.
Hofburg Palace Hofburg 1918
roku był rezydencją i centrum administracyjnym cesarzy z dynastii
Habsburgów. My jego zwiedzanie rozpoczęłyśmy z Sisi Ticket od zbiorów
przepięknych sreber. Następnie mogłyśmy podziwiać apartamenty cesarskie i
muzeum poświęcone cesarzowej Sisi.
Hofburg Palace
Hofburg Palace
Silver Collection (Hofburg Palace)
Silver Collection (Hofburg Palace)
Schönbrunn Palace Pałac
Schönbrunn wliczony w bilet Sisi to letnia rezydencja Habsburgów. W nim
również mogłyśmy zobaczyć apartamenty cesarskie, w tym te należące do
męża cesarzowej Sisi - Franciszka Józefa.
Belvedere Palace Belweder dzieli się na Belweder Górny i Dolny, a pomiędzy pałacami znajduje się ogród francuski przyozdobiony
posągami sfinksów. W Belwederze Górnym odbywały się różne przyjęcia i bankiety, a Dolny
był letnią rezydencją księcia.
Belvedere Palace
Belvedere Palace
Imperial Furniture Collection
Dzięki Sisi Ticket, mogłyśmy odwiedzić w jednej cenie nie tylko Hofburg i Schönbrunn Palace, ale również muzeum z meblami.
Myśląc, że będzie to nudna wystawa, skupiona głównie na meblach - można
się bardzo zaskoczyć. Oczywiście, meble były, ale ponownie mogłyśmy
zanurzyć się w historię o cesarzowej Sisi i oglądać całe pomieszczenia z
oryginalnym wyposażeniem z przeszłości.
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection - cesarzowa Sisi
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection
Imperial Furniture Collection - tron (a myśleliście, że jak się załatwiali władcy siedząc godzinami przy stole? xD)
Prater
Niekończące się wesołe miasteczko. Dzięki zimowej porze, był tam również zimowy jarmark. Można się
było napić ponczu, grzanego wina, zjeść owoce w czekoladzie, kiełbaski,
co kto lubi. I oczywiście skorzystać z niezliczonej ilości atrakcji,
jakie oferuje ten park. A wszystko w uroczej, świątecznej atmosferze.
Prater
Prater
Prater
Prater
Prater
Prater
Ratusz Jeden
z najpiękniejszych ratuszy na świecie. Neogotycka budowla z ogromnym
dziedzińcem wewnątrz i placem ratuszowym przed budynkiem. Podczas
naszego pobytu, to na nim odbywał się Sylwester i znajdowała się główna
scena, a także stał jarmark noworoczny.
Ratusz
MQ Dzielnica Muzeów Jeden
z największych terenów na świecie poświęconych kulturze. Raj dla
wielbicieli muzeów, bo na tym obszarze jeden znajduje się obok drugiego,
więc jest w czym wybierać. Z nas wielbiciele muzeów marni, więc tylko
popodziwiałyśmy nowoczesny anturaż z zewnątrz. Największe wrażenie
zrobił na nas budynek MUMOKu.
Museums Quartier
Galeria Albertina Dawna
rezydencja dynastii Habsburgów, obecnie będąca galerią sztuki. Można tu
zobaczyć dzieła Moneta, Rubensa, czy Picassa. Tutaj również odstraszyła
nas kolejka. Chwilę postałyśmy, ale czas płynął nieubłaganie i wejście
na pół godziny do tej galerii nie miało sensu.
Galeria Albertina
3 kościoły: Peterskirche Kościół św. Piotra znajduje się w centrum, przy pl. św. Piotra (Petersplatz), pomiędzy zabudowaniami, tak, że na pierwszy rzut oka go prawie nie widać. Według źródeł był on ulubioną świątynią cesarzowej Sisi. Katedra św. Szczepana Wznosi się pośrodku placu św. Szczepana (Stephansplatz),
czyli na centralnym placu Wiednia. Jest to jedna z najstarszych i
największa świątynia w mieście. Dwie z 4 wieży, są udostępnione do
zwiedzania. W północnej - wisi dzwon Pummerin - największy dzwon w
Austrii, natomiast południowa, jest wieżą najwyższą i z niej roztacza
się panorama na całe miasto.
Kościół św. Piotra Kościół św. Szczepana
Kośćiół św. Szczepana - wieża południowa
Karlskirche Kościół św. Karola Boromeusza w Wiedniu to jedna z najsłynniejszych barokowych budowli Europy. Został zbudowany
na cześć zakończenia ostatniej czarnej plagi dżumy w Wiedniu. Żeby
tradycji stało się zadość, do niego, jako do 3 atrakcji, też już nie
wchodziłyśmy.
Karlskirche
Naschmarket
Największy i jeden z najsłynniejszych targów na świeżym powietrzu w Wiedniu.
Pełno tam warzyw, przypraw i przekąsek z całego świata. Mogłyśmy choć
przez chwilę poczuć się jak za „dawnych” czasów w Maroko i Tajlandii.
Naschmarket
Naschmarket
Naschmarket
Naschmarket
Hundertwasserhaus
Kompleks kolorowych kamienic, zaprojektowanych przez Hundertwassera. No
dobra, może nie aż tak kolorowych, jak wyglądały na zdjęciach. Lata
świetności mają za sobą. Podczas naszego pobytu były nieco brudne i
smutne, ale nadal przyciągały ogrom turystów. Ciekawostką jest, że
architekt nie wziął za ten projekt pieniędzy. Za zapłatę wystarczała mu
świadomość, że nie zbudowano czegoś, co jest brzydkie.
Hundertwasserhaus
Sznycel
Sznycel wiedeński
Nie można być w Wiedniu i nie spróbować wiedeńskiego sznycla.
Jest to austriacka potrawa narodowa. Ogromne kotlety z
cielęciny panierowanej w bułce tartej, usmażone na maśle i podane z
plasterkiem cytryny, zajmują cały talerz. Są przepyszne i można je
spotkać dosłownie wszędzie. My wybrałyśmy wielkość dla dzieci, dzięki
czemu zajmowały „tylko” pół talerza i byłyśmy w stanie je zjeść i nie
pęknąć 😂
Czas(r) świąteczny Zwiedzanie podczas okresu między świętami a Nowym Rokiem ma swój klimat. Czuć
jeszcze atmosferę świąt, pełno jest jarmarków i światełek. Nadaje to
całkiem inny czar miastom, niż gdyby odwiedzić je w innych porach. W
powietrzu unosi się zapach grzanego wina i ponczu, a na drzewach i
budynkach wiszą lampki. Największy klimat nabiera to głównie nocą.
Sylwester w Wiedniu
W
ostatnią noc roku, ulice starego miasta i plac przy ratuszu,
zamieniają się w jedną wielką imprezę. Wysiadłyśmy z metra na
Stephansplatz i
idąc ulicą Graben obserwowałyśmy radość ludzi. Tańczyli, śpiewali, pili i
spacerowali, poubierani w przeróżne nakrycia głowy od opasek z napisem
„Happy New Year” i „2020” po świecące korony i kolorowe irokezy. A my
bawiłyśmy się razem z nimi. Chodziłyśmy od sceny do sceny, piłyśmy poncz
i śpiewałyśmy, a o północy pod Ratuszem wypiłyśmy szampana wraz z
setkami tysięcy
innych ludzi. Jedną z najbardziej chwalonych rzeczy podczas wiedeńskiego
sylwestra, były też fajerwerki na placu ratuszowym. Nam niestety nie
udało się ich doświadczyć, ze względu na duży wiatr. Nie obeszło się
jednak bez walca wiedeńskiego na ulicy Graben.
To
był idealny sposób na sylwester pełen atrakcji, podczas którego nie
musisz się niczym przejmować - ani wyglądem, ani swoim zachowaniem.
Rozpoczęcie Nowego Roku w Wiedniu było idealnym podsumowaniem roku 2019.
Plac ratuszowy - Sylwester - noworoczny poncz na jarmarku
Plac ratuszowy - Sylwester
Plac ratuszowy - Sylwester
Nocleg:
Hotel Fritz 🌟🌟
Niewielki,
ale sympatyczny hotel prowadzony przez rodzinę Matauschek. W
cenie były śniadania, dzięki czemu codziennie mogłyśmy zjeść sobie
świeże bułki z przeróżnymi dodatkami, których stoliki były pełne.
Atmosfera rodzinnego ciepła była odczuwalna wszędzie. Na środku recepcji
często leżał ogromny czarny psiak, na zdjęciach były przedstawione całe
pokolenia rodziny, a każdy był bardzo pomocny i zawsze się uśmiechał.
Nawet w Sylwestra dostałyśmy szampana, kieliszki i pamiątkową kartkę 💓
Hotel Fritz
Hotel Fritz
Transport W
Wiedniu najlepiej jest się poruszać metrem. Znajduje się ono przy
większości atrakcji, więc bardzo łatwo jest nim wszędzie dotrzeć. My
miałyśmy to szczęście, że również nasz hotel znajdował się przy jednej
ze stacji.
Metro
Zwiedzanie w okresie między świętami a Nowym Rokiem ma swoje plusy i minusy. Z racji
tego, że dużo osób ma w tym okresie wolne lub bierze urlop, pełno jest
też ludzi i kolejek. Jako, że my zazwyczaj
zwiedzamy poza sezonem, trzeba było się trochę przestawić. Jednak każdy
musi podjąć decyzję sam i wybrać moment do zwiedzenia Wiednia dla siebie
😊 A warto! Zobaczcie na filmie! 🠟